Archiwa tagu: szalik

Robótka skończona, szal ażurowy gotowy

Wakacje, wakacje

O ażurowym szalu, który ku mojej radości nosi nazwę ‚jagodowe marzenie’ pisałam w poprzednim wpisie. Wydawało mi się, że raz, dwa i będzie gotowy (bez pośpiechu, ale raz, dwa 🙂 ). Wyszło trochę inaczej – przy natłoku innych zajęć. Jeżeli masz dzieci w szkole to z pewnością rozumiesz czym pachnie koniec roku szkolnego. A jak do tego dołożymy choćby jedne zajęcia dodatkowe dziecka, które kończą się podsumowującym roczną pracę występem (a wcześniej próbami), to wszystko staje się chyba jasne.

Moje robótki ręczne  musiały więc czekać i koniec. Przyszły wakacje, dziecko na obóz, a ja mogłam wrócić do drutów i szalika.

Miły i miękki efekt końcowy

Zgodnie z tym, co napisałam kilka linijek wyżej w końcu szal doczekał swojego ukończenia. Dłubanina była wielka, oj wielka. Patrząc jednak na efekt końcowy (nie pierwszy już raz) stwierdzam, że warto było. Osobiście bardzo lubię wszelkie (może prawie wszelkie) ażurowe wzory. Lubię je zarówno nosić jak i robić.

Sam szal jest bardzo milutki, delikatny. I z pewnością nie zobaczycie go na co drugiej koleżance, co również  nie jest bez znaczenia 🙂 .

Jak skończyłam ‚drutowanie’ to szalik poddałam torturom blokowania. Na zdjęciu widać jak się bohatersko blokował trzymany w ryzach przez szpile.

A do czego go zakładać?

Tak sobie myślę, że będzie super pasował do sukienki wyjściowej. Jednak jak dalej się zastanawiam, to nie widzę powodu dlaczego nie będzie dobry do t-shirtu czy dżinsów. Na kolejnym zdjęciu przykład użycia ‚na polu walki’.

i jeszcze jedno…:


Szalik oddać czy nie oddać

Szal ma być prezentem dla mojej mamy. Tak postanowiłam, więc pewnie tak zrobię. Jednak tak mi się spodobał, że nie wiem czy nie wydziergam drugiego dla siebie. Może tym razem bardziej się zbiorę i drugi powstanie szybciej.

Wskazówki na zakończenie

I jeszcze ważne wskazówki dotyczące schematu szala:

  1. pamiętajcie o poprawkach w „start rows” – w linku opisu, podanym przeze mnie, jest zrobiona errata2
  2. w schemacie zakończenia szala „flower ending pattern” w ostatnim 15 rzędzie jest błąd: dwa razy pojawia się tam podwójny narzut – powinny być pojedyncze narzuty
  3. kolejność przerabiania części szala jest następująca:
  • start rows
  • pattern, w którym przerabiamy schemat flower pattern
  • flower ending pattern
  • ending rows

Standardowo przypominam Ci, że jeżeli coś nie jest do końca jasne, to proszę napisz komentarz lub maila. Postaram się pomóc.

P.S. I dziękuje wszystkim, wszystkim, którzy do mnie piszą.

P.S.2 A jeżeli podoba Ci się mój blog to mam prośbę o kliknięcie w przycisk +1. W ten sposób pomagasz mi go promować. Dziękuję.

Szalik z kwiatkiem z filcu

Nowy Rok

2010 za nami, rozpoczął się kolejny rok. Wokół sporo zmian. Nie wszystkie pozytywne. Jedna z takich, którą pewnie i Ty i ja odczujemy to zmiana wysokości (powiększenie) podatku VAT.

Niektórzy twierdzą, że w tym roku odzież może zdrożeć nawet o 1/3. O całe 33% do góry.  Stawiam na to, że będą wracać do łask wszelkie techniki umożliwiające samodzielne wykonanie ubrań. Zatem dobry czas na druty czy szydełkowanie :).

Tak sobie myślę: fajnie, że można sobie coś zrobić samemu. Trochę niezależności. Człowiek ma satysfakcję, fajne zajęcie na wieczory i do tego oszczędność :).

Ale mimo wszystko WSZYSTKIEGO DOBREGO W NOWYM ROKU :).

Szalik i filcowane kwiatki

A dzisiaj chcę pokazać szalik, który zrobiłam sobie do nowej śliwkowej kurtki. Zrobiłam go bardzo luźnym ściegiem. Chciałam żeby dawał wrażenie lekkości, a włóczka jest gruba i ciepła (katia dulce). To jednak nie koniec ‚tworzenia’. Do szalika postanowiłam ‚coś’ dodać. To dość nietypowa broszkę w postaci kwiatka wykonanego z filcu. Tak na marginesie to zauważam, że ta technika (filcowanie) wzbudza coraz więcej zainteresowania. Może więc nie jest to takie nietypowe?

Muszę się pochwalić, że efekt jest całkiem całkiem… Zresztą oceń samodzielnie oglądając zdjęcie. Uważam, że dodatki do ubrań potrafią je fajnie uatrakcyjnić.

Mocowanie

Na zdjęciach kwiatek przeszyty jest do „szlufki”, która miała służyć do przewlekania jednego końca szalika w drugi. Takie pomysł stosuję czasem zamiast wiązania. Ale w przypadku tego szalika i mojej kurtki lepiej wypada wiązanie tradycyjne. Tak więc szlufka zniknęła. A broszkę przypinam gdzie bądź.

Moja filcowa broszka

Do zrobienia broszki potrzebujesz arkusz A4 cienkiego filcu (koszt jakieś 2 – 3 zł), nici  i igła. Możesz ją przypinać agrafką, ale wygodniej jest z zapięciem do broszek (koszt około 50 gr). Filc i zapięcie do kupienia w sklepach hobbystycznych, niektórych pasmanteriach lub na sieci. Fajnie wyglądają te kwoty.

A na koniec kwiatek w przybliżeniu.

P.S. A jeżeli Ci się podoba ten wpis to proszę kliknij w przycisk +1. W ten sposób pomagasz mi go promować. Dziękuję.

Fajny szalik na drutach do kompletu z szydełkowym beretem

Nie tylko szydełko

Jesień w pełni. Dni dość słoneczne i ciepłe, ale nie daj się uśpić. Jest wietrznie i będzie zimniej.

W poprzednim wpisie zaprezentowałam Ci pomysł na beret pełniący funkcję czapki. Możesz go  wykonać dla siebie, dla córki, dla dowolnej kobiety. Facetowi niezależnie od wieku chyba nie będzie pasował. Chociaż kto wie :). Beret wydziergałam szydełkiem. Nastał czas na zmianę. Nie lubię monotonności. Szalik przygotowałam techniką ‚drutową’ i komplet gotowy.

Niespotykane oplatanie szyi

Uwaga. Szalik uzbroiłam w niespotykany, ale szalenie wygodny sposób mocowania na szyi. Z pewnością polubi je każde dziecko. Proste ‚zapięcie’, zamiast mozolnego wywiązywania.

Trochę niżej znajdziesz więcej szczegółów.

Kilka wieczorów

Tak, kilka wieczorów i kolejny projekt doprowadzony do końca. Robię tak wiele robótek w tym samym czasie, że trudno mi dokładnie ocenić ile czasu go dziergałam. Jeżeli jesteś wprawiona pewnie dwa lub trzy wieczory wystarczą. Jeżeli dopiero zaczynasz myślę, że najwyżej dwa razy tyle.

Pomysł na …

Skąd wzięłam pomysł? Dokładnie nie pamiętam. Zobaczyłam gdzieś szalik w kształcie, który zwrócił moją uwagę. Jednak nie był taki, jak powinien być. Zastanawiałam się trochę, jak to zmienić. Do zapamiętanego kształtu dodałam wzór liścia i pomysł gotowy. To było to.

Dodatkowo zmodyfikowałam sposób oplatania się szalikiem. Zgodnie z tym, co napisałam kilkanaście linijek wyżej. Zamiast tradycyjnego oplatania dookoła szyi wystarczy przepleść jeden koniec szalika przez specjalny tunel na drugim końcu. Gotowe, można wychodzić. Proste i funkcjonalne. Jak nie wierzysz to zapytaj moją córkę.

Sam szalik prezentuje się bardzo ciekawie i stylowo.

Sposób na niego

Co potrzebujesz znać, aby go wykonać? Oczka przekręcane i narzut. Nawet jeżeli brzmi to dla Ciebie trochę skomplikowanie nie martw się. Uwierz, możesz się nauczyć przy niewielkiej odrobinie chęci. Jak zwykle w razie kłopotów czy problemów służę pomocą. Napisz, odezwij się.

Do wykonania zużyłam niecały 10 dag motek włóczki. Jako narzędzia wykorzystałam druty numer 5.

Opis

Podobnie jak w poprzednim przypadku (czapka czyli beret) dostęp do dokładnego opisu z wykonaniem możesz uzyskać po zapisaniu się na mój newsletter. Całkiem za darmo. Zapraszam.

Począwszy od dnia 13.12.2010 zmieniłam sposób udostępniania opisów. Więcej informacji możesz znaleźć we wpisie o zmianie zasad udostępniania opisów.

PS Szydełko w dłonie i do przodu.

PS2 A jeżeli Ci się podoba ten wpis to proszę kliknij w przycisk +1. W ten sposób pomagasz mi go promować. Dziękuję.