Robótki na szydełku i kameleon od przodu

Szydełkowanie na wesoło czyli kameleon Zenek

Robótki na szydełku, a nie tylko na drutach

Całkiem sporo maili (a i zdarzają się także komentarze), które otrzymuję (wielkie dzięki za nie) zawiera pytania o szydełkowanie. I słusznie, przecież pomysł na tego bloga zawiera w sobie robótki ręczne nie tylko na drutach. Ogłaszam czas na szydełko, choć nie całkiem na poważnie.

Zapraszam, czytaj dalej i dowiedz się o co chodzi z tytułowym kameleonem.

Szydełkowanie i zabawka nie ze sklepu

Do niedawna wydawało mi się, że w dzisiejszych czasach ręcznie dziergane zabawki to przeżytek, że każde dziecko będzie wolało kupić pluszaka w sklepie. Zdanie zmieniłam, bo ostatnio mile zaskoczyła mnie własna córka. Zapragnęła mieć….kameleona.

Na całe szczęście nie żywego tylko zabawkę :-). I wyobraź sobie wcale nie zaciągnęła mnie do (wielkiego) sklepu z zabawkami, tylko poprosiła: „mamusiu zrobisz mi kameleona z włóczki?”. Do tego zrobiła minę numer 15 z maślanymi oczkami. Któż by się oparł?

Kameleon Zenek

Doświadczenia w „produkowaniu” zabawek na szydełku nie mam (przepraszam: nie miałam 🙂 ) żadnego. Jednak rozczulona tym, że moja panna woli przytulankę od mamy, niż ze sklepu postanowiłam spróbować. Poszperałam w sieci i wynalazłam różne szydełkowe cudeńka. Przyglądając się zdjęciom, za pomocą szydełka i resztek włóczki zrobiłam coś takiego:

Szydełkowanie i kameleon

Robótki na szydełku i kameleon od przodu

Nocne szydełkowanie i poranek

Szydełkowanie kameleona tak mnie wciągnęło, że prułam, robiłam, prułam, robiłam, prułam, robiłam… i tak do 2 w nocy :).

Ale uwierz mi warto było. Kiedy rano moje dziewczę zobaczyło kameleona siedzącego na brzegu jej łóżka, to wykonała taki taniec radości, że i zmęczenie mi przeszło.

No cóż chyba jednak jestem matką Polką, trochę niedzisiejszą. Ale ja do dzisiaj pamiętam żółty sweterek z kapturem, z rzędem krasnoludków u dołu, który zrobiła na drutach dla mnie moja mama. A moja córka może właśnie zapamięta szydełkowego kameleona…

PS Mój niezmienny apel: jeżeli podoba Ci (wpis, blog) się to proszę kliknij przycisk ‚+1’ (system rekomendacji Google). W ten sposób pomagasz mi w promocji tego wpisu (i całego bloga). Ewentualnie skorzystaj z polubienia poprzez FB. FaceBookowy ‚fan page’ założony, nawet mam już troszkę fanów (bardzo Wam dziękuje).

6 przemyśleń nt. „Szydełkowanie na wesoło czyli kameleon Zenek

  1. Witam serdecznie.Bardzo spodobał mi sie Pani blog .Proszę o informację gdzie znajdę ten plusik w który mam (chcę )kliknąc ponieważ nie mogę go znależc.Bardzo proszę również o przesłanie opisu na szarą tunikę(jest śliczna)nie wiem czy uda mi się ją zrobc ale nie dowiem się jeśli nie sprubuję. Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję.

    1. Witaj i thx.

      Proszę sprawdzić pocztę, poleciał mail z wyjaśnieniami.
      I rzeczywiście zepsuł się przycisk ‚g+1’.
      Przed chwilką został zamieniony na nowy. Może teraz nie zniknie.

      Pozdrowienia.

    1. Aniu
      niestety nie mam żadnych notatek z dziergania kameleona 🙁
      Powstawał on całkowicie spontanicznie i zaczynając go nie miałam pojęcia czy w ogóle coś z tego wyjdzie.
      Niestety więc tym razem nie pomogę, ale zachęcam do próbowania wspierając się zdjęciami.
      pozdrawiam
      Justyna

    2. mam pytanie..jak duzy jest ten Kameleonik?probuje sama go wykonac patrzac na zdjecia…latwo nie jest..
      pozdrawiam serdecznie

      1. Ma około 10-13 cm, nie pamiętam dokładnie. Chętnie pomogłabym, ale niewiele pamiętam z tego jak go robiłam: zaczęłam chyba od głowy robiąc razem z tułowiem i ogonem, a nóżki zrobiłam oddzielnie i doszyłam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *