Moje wianki komunijne

Dzisiaj zupełnie inna bajka 🙂

Nie włóczka, nie druty i szydełko, ale wianki komunijne.

Cała historia zaczęła się od komunii mojej Jagody.

Jakoś żaden wianek, który był dostępny w sklepach ani mi, ani Jej się nie podobał. Wtedy matka rękodzielniczka pomyślała: a może by tak samej coś….. I tak powstał pierwszy wianek:

Potem powstał kolejny  i kolejny… W końcu do komunii w moich wiankach oprócz Jagódki szło jeszcze kilka Jej koleżanek.  A potem mój mąż zapytał, a dlaczego ich nie sprzedawać? I tak to się zaczęło.

W tym roku powstały kolejne modele np. taki:

 

I jeszcze taki:

Więcej można pooglądać tutaj

Aaaa, jeszcze jedno. Po podaniu hasła (kodu): jagodowamila (kiedyś może wyjaśnię skąd się wzięło to słowo) można otrzymać 5% rabat (ważny do 25 kwietnia tego roku).
Taki mały upominek dla osób zaglądających na bloga. Jeżeli jednak ktoś zna, ma w rodzinie kogoś poszukującego wianka komunijnego, to oczywiście można (i należy 🙂 ) podzielić się linkiem i kodem rabatowym.

I jak zawsze proszę o Wasze komentarze. Ciekawi mnie co sądzicie o moich wiankowych robótkach.

6 przemyśleń nt. „Moje wianki komunijne

  1. pioękne wianki, czy można dowiedzieć sie czy jest możliwosć zamówienia takiego wianka. Strona sklepowa jakoś słabo działa ;(((

    1. oczywiście, że jest 🙂
      Chętnie się też dowiem co nie działała na stronie, bo do tej pory nikt nie zgłaszał, że coś jest nie tak.
      pozdrawiam

  2. przepiękne wianki , nie mogę się napatrzeć i nie wiem który wybrać czy z perełkami czy z kryształkami czy może najnowszy model.Piękne i oryginalne.Gratuluję talentu i zdolności 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *